Frosch Środek do czyszczenia toalet, ocet i malina, 750 ml
Dla lśniącej czystości
13,32 zł 14,99 zł -11%
(17,76 zł / l, włącznie z kwotą VAT 23%
Właściwości i zalety
- Mocny wobec kamienia, osadu z moczu i brudu
- Z malinową świeżością
- Usuwa nieprzyjemne zapachy
Opis
Środek do czyszczenia toalet firmy Frosch zawiera ocet malinowy, który usuwa kamień, kamień z moczu i brud z Twojej toalety!
Mocna formuła usuwa nawet najbardziej uporczywe pozostałości, a nieprzyjemne zapachy zastępuje świeży zapach malin.
Wegański środek czyszczący nie zawiera mikroplastików i zapewnia dokładną czystość i świeży połysk!
Zastosowanie:
- Podnieś deskę sedesową.
- Ściśnij nasadkę zabezpieczającą i przekręć ją.
- Wciśnij środek do czyszczenia toalet do muszli klozetowej i pod jej krawędź.
- Zwilż równomiernie powierzchnię i poczekaj, aż środek czyszczący zacznie działać.
- Szczotkuj trochę więcej i na koniec spłucz toaletę.
Uwaga:
Nie nadaje się do powierzchni wrażliwych na kwasy.
| Nr art.: | FR-115499 |
|---|---|
| Zawartość: | 750 ml |
| EAN: | 4001499954993 |
| Numer producenta: | 115499 |
| Marki: | Frosch |
| Rodzaje produktów: | Środek do czyszczenia WC |
| Właściwości: | Vegan |
| Konsystencja: | Płyn |
| Zakres stosowania: | WC |
| Właściwość produktu: | bez mikroplastiku, wegański |
| Efekt czyszczenia: | Przeciw osadom z kamienia, Przeciw brudowi, Przeciw osadom z moczu |
Skład
< 5 % anionowe środki powierzchniowo czynne, substancje zapachowe, Ocet malinowy, barwniki kosmetyczne
Informacje prawne
| Producent: | Werner & Mertz GmbH & Co. KG, Neualmerstraße 13, 5400, Hallein, Niemcy, www.frosch.at |
|---|
Pasujące produkty
Podobne produkty
Recenzje naszych klientów
ocen klientów po polski dla Środek do czyszczenia toalet, ocet i malina
2 recenzje klientów w innym języku
| 5 gwiazdek | | 3 | (60%) |
|---|---|---|---|
| 4 gwiazdki | | 1 | (20%) |
| 3 gwiazdki | | 0 | (0%) |
| 2 gwiazdki | | 0 | (0%) |
| 1 gwiazdka | | 1 | (20%) |
5 ocen
Brak opinii w języku: polski. Dostępne są 2 recenzje w innym języku.
- Nie jest dostępna żadna recenzja